Piękno.

Ładne rzeczy.

Mieszkanie na Sienkiewicza. Urządzone zupełnie bez gustu. Jakby na szybko, jakby w przelocie między jednym etapem życia, a kolejnym, już planowanym w głowie, bo przecież wtedy świat był jeszcze elastyczny, jeszcze zmieniał się z dnia na dzień. Małe. Obskurne. Surowe. Typowo kamieniczne. Nikt zapytany o to, gdzie chciałby mieszkać nie odpowiada, że w typowej kamienicy. Stare, tandetne meble. Warstwy kurzu. Wieczny bałagan. Chropowata, różowa tapeta. Słabe oświetlenie. Okno z widokiem na nic. Kochałam to miejsce.

Buty Białe. Buty bez smaku i bez przyszłości. Przypominały bloki wyciosane ze styropianu, na szybko, bez wprawy, bez przekonania. Absolutnie ogromne, absolutnie ciężkie, niezdarne, niezgrabne, w zasadzie żadne. Z monstrualną podeszwą, to znaczy, że nie obcasem i nie koturnem – podeszwą. Buty góry. Dziwaczne. Kiczowate. Niewpasowane w nic. Chyba, że zakładała je odpowiednia osoba. Wówczas stawały się cudowne.

Zdjęcia rozmazane. Zdjęcia, na których wyszłam nie tak jak być może powinnam. Zdjęcia bezczelne. Zdjęcia zuchwałe. Zdjęcia z głupim wyrazem twarzy i z włosami potarganymi i z brakiem czasu na coś więcej, na coś bardziej. Zdjęcia robione w biegu. Zdjęcia, których nie da się stworzyć drugi raz. Zdjęcia z chwili, a nie z międzyczasu, zdjęcia do niczego nie podobne. Zdjęcia prawdziwe. Na takich wszystko wychodzi najlepiej.

Ładni ludzie.

Ona. Zupełnie niewysoka. Zupełnie nieszczupła, powiedziałabym nawet, że zdecydowanie okrągła. Kończyny krótkie, brody sztuk dwie, w porywach do trzech, włosy rozpierzchnięte we wszystkie strony świata. Ona. Najpiękniejsza dziewczyna, jaką kiedykolwiek widziałam.

Ładne słowa.

„Anty, jesteś żałosna. Wzięłabyś się wreszcie do roboty, a nie jęczysz, że nie umiesz”
Długo bolało. Długo było smutno. Krzyczałam, szarpałam się, plułam ostrymi słowami.. Minęło kilka dobrych dni zanim odważyłam się podziękować.

Piękno. Piękno zdecydowanie zbyt często udaje brzydkie.

Błędy jak zwykle sprawdzę kiedyś lub wcale.

Reklamy

One thought on “Piękno.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s