Dowód tożsamości.

Chciałabym pisać prosto, zwięźle, dosadnie, tak żeby każdy się zachwycał, tak żeby każdemu pasowało. Ale za bardzo, widzicie, za bardzo mnie to wszystko kręci. Lubię delektować się słowami dziwnie ułożonymi i niepoprawnością i brzydkością czasem. Lubię to wszystko, chociaż może być lepiej. Może. Ale nie musi.

Wiem, że moje zdania długie, zdania poplątane mało kto lubi i że mało kto by kupił, gdybym je wydała w twardej oprawie albo w gazecie na przykład,wiem, że po kolejnym przecinku już się robi niedobrze, że aż szarpie żołądek, bo ile można podrzędnie składać i składać, i składać, ale to nie szkodzi. Tak mi się podoba. A ja lubię tak, żeby mi się przede wszystkim podobało, dlatego to miejsce uwielbiam, chociaż zaniedbuję, chociaż już je miałam dobić, odejść i nie wracać, ale tak tu jest jak nigdzie indziej. Tutaj mogę pisać tak źle, jak tylko sobie samej pozwolę. Tutaj mogę szastać słowami, być sobie Panem i być sobie Władcą, zachwycać się tym wszystkim sama, na własny użytek. Mogę. Zadowolona jestem.

Nic więcej nie muszę sobie udowadniać.

Unikasz mnie wzrokiem. Udajesz, że się nie znamy, patrząc mi w twarz, być może w punkt scalający czoło z nosem, bo na pewno nie w oczy, uciekasz pośpiesznym krokiem na drugi koniec ulicy, mówiąc komuś, że widzisz mnie pierwszy raz. Głupie. Dziecinne. Przecież nigdy nie byliśmy dla siebie nikim szczególnym i jedyne co nas łączy, a może i dzieli to zwykła przyzwoitość.

Mogłoby mi się zrobić przykro, że się mnie wstydzisz znać, że nie jestem nikim godnym twojego skinienia głowy, tylko, że widzisz, to zbyt smutne i zbyt desperackie, kiedy ocenia się ostro i jadowicie wartość ludzi tylko dlatego, że nie potrafi się odnaleźć swojej. Gdzieś ją masz. Wszyscy mają. Mogłabyś być z niej dumna.

Nic więcej nie musiałabyś sobie udowadniać.

***
Przerwa oryginalnie miała być świąteczna, potem sylwestrowa, potem do trzech króli. Cóż… Post jak często jakości średniej, bo taki na rozruszanie.

Advertisements

2 thoughts on “Dowód tożsamości.

  1. MonotematycznaOna

    Ja tam Twoje szyki przestawne i zdania nadrzędnie i podrzędnie złożone uwielbiam! ♥ I proszę mi tutaj pisać, bo swojemu, bo ja bym tak sama chciała, ale że nie umiem muszę i chcę bardzo czytać Ciebie! 🙂 Rozruszana, rozgrzana i co tam jeszcze czekam na kolejne teksty! 🙂

    Lubię to

    • antykobieta

      Jak miło ❤ A mnie bardzo przyjemnie czytać takie komentarze. Ja tutaj będę pisać po swojemu, bo nigdzie indziej nie mogę, bo lud marudzi. A jak się dostanie trochę wolności to trzeba korzystać :D. Gratuluję umiejętności rozruszywania się, ja jestem zimą leniwym kawałkiem lodu. Pozdrawiam! 🙂

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s